30 maja 2013

Małymi kroczkami.

Małymi kroczkami ponownie wrócę na bloga, kończy się maj, który zleciał mi najszybciej ze wszystkich miesięcy. Multum popraw, sprawdzianów i zaliczyłam jeszcze zapalenie węzła chłonnego i anginę ropną (nie wychodząc z domu o.O) Na szczęście zostało mi jeszcze parę przedmiotów do poprawienia i w sumie będę miała już wszystko z głowy. W poniedziałek idę zanieść podanie do liceum. Po tym odczekać z dwa tygodnie i bal trzecich klas! Moja sukienka czeka już od października ale trzeba ją zabrać na parę poprawek. Także czerwiec zaplanowany i potem wymarzone wakacje! Do zobaczenia! :)


      I tylko czekać na ciepło i wakacje!


4 komentarze:

  1. Pamiętam swój bal! To naprawdę fajna sprawa, pierwszy taki powazniejszy bal :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w szkole nie było balu, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcie pozytywne, dużo w nim energii, pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

Odpisuję na każdy komentarz. Dziękuje ♥