13 lutego 2013

I need summer!

Zazwyczaj środa to mój najgorszy dzień w tygodniu, ale ta okazała się nadzwyczaj spokojna. Miałam jechać na trening, ale w szkole już dostałam powiadomienie, że jest odwołany, więc wcześniej wybrałam się do kościoła na odpust, aby mieć go już z głowy, ponieważ muszę się uczyć na kartkówkę z niemieckiego. Najgorszy język świata. Ale odbiegając od niemieckiego i środy, naprawdę potrzebuję wakacji, albo chociaż jakiegoś tygodnia wolnego, szkoła powoli zaczyna mnie wykańczać, nie mam nawet czasu dla siebie, a posty zazwyczaj dodaję w przerwie od nauki. Tegoroczne ferie mieliśmy jako pierwsi i to nie był za dobry pomysł. Przydałby by się jak najbardziej teraz, jak rok temu. Naprawdę potrzebuję wolnego. Wytrzymam jeszcze 4,5 miesiąca? Wątpię.



1 komentarz:

  1. Świetne pierwsze zdjęcie. Zobaczysz ten czas szybko zleci i jeszcze się nie obejrzysz i będą wakacje:)
    Również obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

Odpisuję na każdy komentarz. Dziękuje ♥