20 stycznia 2013

Free.

Weekend spędzony był w Bydgoszczy u siostry. Pouczyła mnie z chemii chociaż mam wątpliwości czy wszystko umiem. Jutro będę drugi raz laminować włosy. Dodam specjalną notkę temu przeznaczoną. Wiem, że miałam wcześniej dodać, ale stwierdziłam, że nie ma sensu, bo zmiany były minimalne. Dosyć dużo osób mówi, że po pierwszym laminowaniu, aż takich rezultatów nie widać. Chociaż przyznam, że wyglądały "inaczej". Inaczej czyli w dotyku były gładkie, miękkie, końcówki były o niebo lepsze, to muszę przyznać. Blasku nie zabrakło wyglądały zdrowiej, ale wszystko dokładnie opiszę jutro, dodam zdjęcie przed i po laminowaniu i będzie można ocenić czy jakaś różnica jest, czy nie.




Macie mnie i mojego słodziaka Timona :)

1 komentarz:

Odpisuję na każdy komentarz. Dziękuje ♥